Echo Nest – muzyczne metadane w praktyce

2013.04.23

cała lista dem: http://static.echonest.com/labs/demo.html pokazuje jak można wykorzystać ich API we własnej aplikacji… rzeczywiście można wykorzystywać ich metadane w tle (nie pokazując użytkownikowi) tworząc własną wersję Pandory, albo jawnie tworzyć zestawienia i diagramy jak np. tu: http://static.echonest.com/ArtistX

WebRTC: wideokonferencja wyłącznie za pomocą HTML5

2013.02.13

skoro przeglądarka jest już playerem dzięki tagom <video> i <audio>, to może też być klientem P2P video call…

w wieku XX można było osadzić komponenty NetMeeting’a w HTMLu, ale oczywiście działało to tylko w IE… np. tak to wyglądało:

Pokój do Konsultacji w systemie StOPKa

from http://www.zsi.pwr.wroc.pl/zsi/missi2002/pdf/s608.pdf

ale teraz nie chodzi tylko o umiejętność interpretacji HTML przez przeglądarkę (w w/w przypadku pseudo-standardu MS HTML), ale o interop. czyli zrozumiałą komunikację P2P różnych przeglądarek… czyli już nie tylko muszą rozumieć serwer (html), ale i siebie nawzajem…

 

Paperman w 2.5D

2013.02.09

to, że Paperman wygląda na 2.5D (trochę jak 3D, a trochę jak tradycyjna poklatkowa kreskówka), to dlatego, że tak jest :)

Jak się okazuje na renderowane obiekty 3D nakładane są oryginalne rysunki, animowane przez tweening, taki jak np. w Macromedia (teraz Adobe) Flash…

Widać to świetnie tu:

Zauważam tu analogię do tego, co technika zrobiła z animacją w 101 Dalmatians (1961) poprzez wprowadzenie ksero do procesu… nagle animatorzy zaczęli widzieć na ekranie swoje rysunki, a nie wersje kalkowane przez osoby trzecie…

od 2:55

Jeszcze lepiej widać tę analogię, w przypadku tła, gdzie na tradycyjne tło nałożone są kserowane rysunki, dzięki czemu tło jest w tej samej stylistyce, co postaci

od 1:02

Chyba nie tylko ja widzę analogię, skoro YT zaproponował mi ten film o Paperman’ie, gdy oglądałem dokument o Dalmateńczykach :)

Kolejny kroczek Google w kierunku Semantic Web

2012.12.19

Introducing Data Highlighter for event data

 

 

nauczyłem Google’a struktury naszych instytutowych aktualności (patrz pic)

 

structured

 

ciekawe kiedy będzie widać efekty? :)

Open Access Explained!

2012.11.05

keeping us (non-subscribers) in dark ages is journals’ best business model… luckily the dark ages are supposed to be over ;)

https://plus.google.com/111176425687956871115/posts/i7yNUd1ym4Y

Wanna download knowledge to your brain Matrix-style?

2012.09.06

1999
Neo: I know kung fu.
Morpheus: [eyeing him, hand on chin] Show me.

2012
Chad: [taking the glove off] I know ‘Ode to Joy’…
Thad: Let’s hear it… ;)

see this moment

Mobilny “wyświetlacz” bez projektora… i ogólnie o interfejsach mobilnych i “filmowych”

2012.08.02

szukając takiego czegoś http://www.noraxon.com/biosyn/index.php3 (to niesamowite, że wystarczy 13 czujników, żeby dokładnie monitorować pozycję ludzkiego ciała – bez kamer), trafiłem na http://www.wired.com/wiredscience/2009/08/emghandwriting/ to ciekawe o tyle, że podobnie jak w SixthSense nie potrzebujemy dedykowanego wyświetlacza (wszystko na czym można wyświetlić obraz picoprojektora nim jest), o tyle tu nie potrzebny jest picoprojektor… a nawet powierzchnia, bo możemy pisać “w powietrzu”… szkoda tylko, że sensory są  w takiej rękawicy (na dłuższą metę niewygodnej) – ale to na pewno da się obejść :)

to w połączeniu z Google Glass może być najbliższe idealnego interfejsu mobilnego – bo jest o wiele mniej wyczerpujące (jak śmiesznie nieergonomiczne interfejsy z Minority Report czy IronMan 2, gdzie po 4 minutach odpadają ręce – co stwierdza też Johnny Chung Lee) niż “klikanie” palcem na duże (żeby zwiększyć dokładność) elementy, będace wyobrażoną projekcją przed nami tych wyświetlonych w GGlass

geolokalizacja grupuje ‘the Graph’

2012.05.11

http://livehoods.org

Nowy sposób grupowania (Social) Grafu i badania dynamiki sieci (społecznej) na podstawie check-ins (głównie z foursquare). Choć tu check-ins są zanonimizowane, to fajne, jeśli mógłbym zobaczyć do których livehoods należę, poza tymi oczywistymi jak praca i dom. Czy to już byłby wystarczający bonus za to że Wielki Brat mnie (w sensie was, ‘paranoików’ ;P ) śledzi? Przepraszam, ale nie byłbym sobą :)

‘Czemu tylko keyboardy mają podpowiadać gdzie nacisnąć, żeby zagrać melodię?’, czyli, gitara ze świecącym gryfem czy raczej laserowa gitara Jedi :)

2012.03.30

sprawdzając co to jest http://en.wikipedia.org/wiki/OpenFrameworks, przez OpenCV trafiłem na to http://www.youtube.com/watch?v=Q1heqFVrQGU przypomniało mi się dokładniejsze to: http://www.youtube.com/watch?v=XgrGjJUBF_I
i wpadłem na świetny pomysł:

pamiętając keyboardy z podświetlanymi klawiszami, do wspomagania nauki grania (http://www.youtube.com/watch?v=KgbXIRIca44) pomyślałem, że można by to zrobić dla dowolnego instrumentu, w szczególności gitary, ale może nawet skrzypiec! ale nie budując specjalny instrument jak tu http://www.youtube.com/watch?v=9VtIRUkk2Ec (nie wiem z resztą czy takie gitary też potrafią prowadzić, czy tylko świecą gdzie trzyma się struny), ale używając kalibracji optycznej (kinect?) i lasera!

załóżmy na razie gitarę: kalibrując wyświetlanie na gryf i wiedząc że to gryf gitary możemy łatwo:

  • wyświetlać punkty (na przecięciu progu ze struną) odpowiadające miejscom wydobycia dźwięków z aktualnie odtwarzanego midi lub podpowiadać z wyprzedzeniem
  • wyświetlać na gryfie skale muzyczne, żeby ułatwić improwizacje czy komponowanie solo
  • wyświetlać sposób złapania akordu (chwyt)

jeśli zdefiniujemy jak wyglądają inne gryfy, to możemy to zrobić dla dowolnego strunowego… dla perkusji to banał, nawet dla klawiszy, harfy, ksylofonu czy dzwonów rurowych sprawa wydaje się prostsza, bo mamy większe elementy do wskazania i potrzebna jest mniejsza dokładność… poza tym są to instrumenty raczej nieruchome, więc kalibracja potrzebna jest tylko raz…

oczywiście –  analogicznie do gitary – do (prawie) wszystkich dętych można by to zastosować, tylko zamiast gryfu trzeba znać układ klap/otworów

trzeba zrobić research, bo na pewno ktoś też już o tym pomyślał… ale czy z powodzeniem zrealizował?

ifttt, czyli Y! Pipes na wyższym poziomie abstrakcji

2012.03.29

Wprowadzenie

Y! Pipes to narzędzie, które pozwala na mashup’owanie danych, poprzez agregrowanie, filtrowawanie, itd. głównie z kanałów RSS…
Ja używałem go np.

  • dla kanału RSS z elektrowni o nadchodzących wyłączeniach prądu do filtrowania tylko mojej wioski (bo nikt nie pomyślał chyba, że taki globalny feed dla całego regionu jest bezużyteczny),
  • do stworzenia feed’a z HTML’a strony o stanie sieci, ma którym ewidentnie brakuje RSS (ale osoby mogące coś zrobić są głuche na sugestie),
  • ogólnie do filtrowania newsów po słowach kluczowych, np. z serwisu napisowego ‘House’, bo to oznaczało, że jest nowy odcinek :)

tak było 5 lat temu… a dziś…

I ty możesz zostać System Integratorem

Nie potrzeba już Mule Studio, żeby utworzyć prosty flow między API popularnych serwisów…

Dziś jest ifttt, czyli If This Then That, np. jeśli ktoś otagował mnie na zdjęciu na FB, to prześlij to zdjęcie do mojego DropBox’a i wyślij mi powiadomienie na GTalk’a. Zamiast dodawać feed’y (jak w Y!Pipes) dodaje się autoryzacje do zdefiniowanych usług (channels) i tworzy dla nich  reguły/przepisy (recipes).
Już teraz można robić zaawansowane rzeczy, np.:

  • wyślij mi SMS jeśli jutro ma padać
  • dodawaj moje zameldowania w FourSqare go GKalendarza
  • ogwiazdkowane newsy w GCzytniku dodaj do EverNote’a
  • czy nawet jako cron: co miesiąc wysyłaj mi maila z  przypominaczem
  • albo to jest fajne http://ifttt.com/recipes/13409: nie mogę znaleźć telefonu? -> wysyłam maila -> tel. dzwoni :)

Oczywiście, tak jak w Y!P jest też aspekt społeczny: dzielenie się przepisami.

Czy to dość proste, czy – jak Y!P – okaże się ‘tylko dla informatyków’ ?


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.