Słuchawki implanty (pomysł do dopracowania/komercjalizacji)

Od zawsze mam problem ze słuchawkami (opiszę problem na swoim przykładzie, ale myślę, że jest to problem większości słuchających). Początkowo (pierwsze modele walkmanów) problemem były przerywające kable. Ten problem został niedawno wyeliminowany przez łączność radiową (np. bluetooth). Pozostaje problem gabarytów (w tym odwieczny problem zasilania). Po stracie kabelków słuchawki znów są większe (bo bateria i choćby pałąk, który trzyma je razem), więc latem grzeją, a zimą przeszkadzają, gdy nakrycie głowy.

Rozwiązanie: słuchawki wszczepiane do ucha (środkowego, czy może głębiej? żeby nie przestraszyć inwazyjnością)

Zalety:

  • zawsze przy sobie, zawsze Hands Free
  • mogę podłączyć się do telewizora w knajpie, do informacji głosowej na dworcu… do DJa w dyskotece → bezgłośna dyskoteka🙂

Problemy do przejścia:

  • technologiczne
    • zasilanie (wymienialna bateria? ładowanie (z samego ruchu)?)
    • umiejscowienie (łatwość implantowania vs. przekazywanie sygnału vs. przesłanianie sygnałów z otoczenia)
    • metoda parowania słuchawek z urządzeniami
    • z powyższego wynika potrzeba panelu kontrolnego (on/off, głośność, HF?) – w postaci kolczyka?
  • społeczne
    • problem unerwienia ucha („zapalenie ucha to niewyobrażalny ból, a jeszcze dobrowolnie coś tam wpychać?”)
    • „nie jestem cyborgiem” ( – „a ktoś z rozrusznikiem serca to Iron Man? ;)” )
    • „a jak się popsuje/bateria skończy to znów operacja?”

Tagi: ,

Odpowiedzi: 2 to “Słuchawki implanty (pomysł do dopracowania/komercjalizacji)”

  1. Maciek Says:

    Pomysł nawet niezły, tylko jak tym sterować? Jeśli zdalnie i elektronicznie, to co gdy ktoś Ci się włamie do Twojego własnego ucha? Wtedy to już tylko chwycić za nóż i wycinać…

  2. Marek Kopel Says:

    zasłonić ucho ręką – w przypadku bluetooth’a wystarczy (mój obecny tel. ma tak fatalnie słaby zasięg BT, że jak bardziej odwracam głowę, to sygnał dostaje czkawki ;( )

    z resztą powodem braku szyfrowania dla BT tak jak np. dla WiFi jest właśnie „krótki” zasięg…

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: