Mobilny „wyświetlacz” bez projektora… i ogólnie o interfejsach mobilnych i „filmowych”

szukając takiego czegoś http://www.noraxon.com/biosyn/index.php3 (to niesamowite, że wystarczy 13 czujników, żeby dokładnie monitorować pozycję ludzkiego ciała – bez kamer), trafiłem na http://www.wired.com/wiredscience/2009/08/emghandwriting/ to ciekawe o tyle, że podobnie jak w SixthSense nie potrzebujemy dedykowanego wyświetlacza (wszystko na czym można wyświetlić obraz picoprojektora nim jest), o tyle tu nie potrzebny jest picoprojektor… a nawet powierzchnia, bo możemy pisać „w powietrzu”… szkoda tylko, że sensory są  w takiej rękawicy (na dłuższą metę niewygodnej) – ale to na pewno da się obejść🙂

to w połączeniu z Google Glass może być najbliższe idealnego interfejsu mobilnego – bo jest o wiele mniej wyczerpujące (jak śmiesznie nieergonomiczne interfejsy z Minority Report czy IronMan 2, gdzie po 4 minutach odpadają ręce – co stwierdza też Johnny Chung Lee) niż „klikanie” palcem na duże (żeby zwiększyć dokładność) elementy, będace wyobrażoną projekcją przed nami tych wyświetlonych w GGlass

Tagi: , , , , ,

Jedna odpowiedź to “Mobilny „wyświetlacz” bez projektora… i ogólnie o interfejsach mobilnych i „filmowych””

  1. opaska zamiast rękawicy | "Pan inżynier" dziś bada... Says:

    […] MYO to ten sam pomysł, co z rękawicą o której pisałem tu https://marekopel.wordpress.com/2012/08/02/mobilny-wyswietlacz-bez-projektora-i-ogolnie-o-interfejsac… […]

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: