Archive for the ‘Google’ Category

Kolejny kroczek Google w kierunku Semantic Web

2012.12.19

Introducing Data Highlighter for event data

 

 

nauczyłem Google’a struktury naszych instytutowych aktualności (patrz pic)

 

structured

 

ciekawe kiedy będzie widać efekty? 🙂

Google promuje własny Graf – to nieetyczne?

2012.01.26

http://www.focusontheuser.org/

no, OK, to nie w porządku czy raczej Google Search mógłby działać lepiej (jak po użyciu tej skryptozakładki), ale:

  1. Google jest już tak ogromne, że (choć Larry stara się z tym walczyć) trudno oczekiwać, że będzie „spójne” – wszystkie zespoły=produkty będą idealnie współdziałać od razu
  2. Wcześniej Social Search działał w oparciu o Twittera i inne grafy (FaceBook?), ale w końcu odcięły one Googla (stąd geneza G+), a może gdyby nie to, to wyniki wyszukiwania byłyby jeszcze lepsze niż teraz ze skryptozakładką?
  3. W tej chwili Google promuje G+: nagłówek po prawej „mówi”: People and Pages on Google+, a zakładka zmienia go na People and Pages from the Social Web – dzięki tej promocji G+dostanie tyle Google Juice, że za miesiąc (może trochę dłużej) kliknięcie w zakładkę niewiele zmieni (G+ pages będą wyżej niż profile Twittera) – czy to dobrze? z jednej strony zrozumiałe jest, że Twitter nie chce oddać władzy (dać się przeszukać) bo to jego biznes – jeszcze bardziej to zrozumiałe w przypadku FB, ale z drugiej takie chowanie informacji działa na niekorzyść użytkowników… na pewno skorzystamy, gdy Web search w pełni wykorzysta nasz (NASZ!) graf, a skoro Google ma search i nikt nie chce udostępnić swojego (naszego!) grafu, to pewnie będzie to musiał być Google’owy social graph, czyli G+

 

FaceBook’owy graf podobno jest wykorzystywany przez Bing, ale chyba słabo to działa

Naukowiec w stylu Google’a c.d.

2011.05.10

za http://matt-welsh.blogspot.com/2011/05/how-can-academics-do-research-on-cloud.html:

The panel consisted of Mendel Rosenblum from Stanford (and VMWare, of course); Rebecca Isaacs from Microsoft Research; John Wilkes from Google; and Ion Stoica from Berkeley. The charge to the panel was to discuss the gap between academic research in cloud computing and the realities faced by industry. This came about in part because a bunch of cloud papers were submitted to HotOS from academic research groups. In some cases, the PC felt that the papers were trying to solve the wrong problems, or making incorrect assumptions about the state of cloud computing in the real world.

hmm… „trying to solve the wrong problems, or making incorrect assumptions” – jak to idealnie pasuje do mojej ulubionej maksymy: „nauka polega na wymyślaniu i rozwiązywaniu problemów, których nikt nigdy nie będzie miał” 🙂

choć rzecz dot. chmury i autor tłumaczy to tak: „… there’s no way for a university to build something at the scale and complexity of a real-world cloud platform.

to jednak wydaje mi się, że ta obawa może być uniwersalna: „ The concern is that academics will be relegated to working on little problems at the periphery, or come up with toy solutions.

Naukowiec w stylu Google’a (post w stylu „me too”)

2011.01.23

po lekturze http://matt-welsh.blogspot.com/2011/01/does-google-do-research.html i komentarzy stwierdzam, że jednak jest na świecie takie podejście do nauki jakie sobie wymarzyłem; szkoda, że tylko u Google’a… no może nie tylko, ale to są wyjątki

„[…] colleagues at places like Microsoft Research and Intel Labs, and they readily admit that „technology transfer” is not always easy […]”

czyli uczelnie nie są jedyne w „wymyślaniu sobie do rozwiązania problemów, których nikt nigdy nie będzie miał” 😉

 

„[…] Google takes a very different approach to research. We don’t have a separate „research lab.” Instead, research is distributed throughout the many engineering efforts within the company. Most of the PhDs at Google (myself included) have the job title „software engineer,” and there’s generally no special distinction between the kinds of work done by people with PhDs versus those without […]”

czyli intuicja w przemianowaniu bloga mnie nie zawiodła

 

„[…] it keeps research and engineering tightly integrated, and keeps us honest […]”

no właśnie, to a propos „wymyślania sobie problemów”

 

„[…] You can even sit on program committees, give talks, attend conferences, all that. But this is not your main job, so it’s important to make sure that the research outreach isn’t interfering with your ability to do get „real” work done […]”

‚”real” work’ – właśnie 🙂

 

„[…] Do you have to — gulp — maintain your code? And write unit tests? And documentation? And fix bugs? Oh yes. All of that and more. And I love it. […]”

albo się się jest naukowcem z zakresu informatyki, albo z filozofii…

 

„[…] But doesn’t it bother you that you don’t have a fancy title like „distinguished scientist” and get your own office? I thought it would bug me, but I’m actually quite proud to be a lowly software engineer. I love the open desk seating, and I’m way more productive in that setting. It’s also been quite humbling to work side by side with these hotshot developers who are only a couple of years out of college and know way more than I do about programming. […]”

myślałem, że będzie odwrotnie, ale z wiekiem coraz mniej się boję że młodsi ode mnie będą bieglejsi w „sztuce obsługi klawiatury”; może dlatego, że mam coraz mocniejszą wymówkę moralną; a może dlatego, że wcale nie czuję, żeby byli 😉 – jak ten trend się zmieni, to na pewno dam znać =)


David Bacon said…
„[…] Over time, it’s likely to become less true that engineering at Google will qualify as research — their scale will become commonplace, competitors will emerge, and the infrastructure will have been built out. In the 1950’s the computers and even the punch card readers that IBM designed would have qualified as „research”. And back then, IBM didn’t even have a research division. Over the next decades, Google is highly likely to follow a similar evolutionary path. […]”

i bardzo dobrze, wtedy (zawsze) na pewno znajdzie się coś nowego, co będzie warte uwagi naukowca…

Chrome OS notebook

2010.12.16

Chrome OS Notebook = thin, rich client for SaaS
right?

Gogle od Gógle

2009.12.08

Wczoraj tweet’ałem „success story” z TinEye (który od niedawna działa bez logowania i ma wystarczający indeks), a tu dziś…


via http://wysz.com/wyszdom/2009/12/google-goggles/

Gogle -> pierwszy killer app dla Androida… a już miałem kupić iPhone’a… poczekam 😉

czyli nie trzeba skanować rewersów starych zdjęć na których są opisy – Goggles (ale ciężko się to pisze przez 1 „o” i 2 „g” 🙂  znajdą opis miejsca w mig  > lepsze niż dzisiejsze geotag’owanie (w sensie aparaty fot. z GPS)

no i TinEye chyba właśnie skończył swoją krótką karierę 😦
i podobnie chyba z QR Code

a propos GGL Swirl

2009.11.17

za Explore images with Google Image Swirl, now in Labs

„no tak, GGL robi własne photosynth.net” – pomyślałem najpierw – „zwłaszcza, że MS zrobił już w pełni funkcjonalnym w Sliverlight… to będzie dobry przykład, żeby zrezygnować z Flasha, ale na rzecz HTML 5″… a tu się okazuje, że to nie ta bajka…

chodzi tylko o wspomaganie wyszukiwania, a nie tworzenie panoram, czy VR… Swirl to pomysł wizualizację wyników wyszukiwania – akurat dla do obrazów, bo dla txt jest Wonder Wheel

grupowanie wyników – skoro GGL to robi (jak zwykle nie jako pierwszy, ale (chyba) dobrze) to znaczy, że mam dobry argument do własnej pracy „dlaczego grupowanie wyników”… mogę nawet przytoczyć cytat z w/w posta: „These aren’t just the most relevant images — they are the most relevant groups of images.” <- dokładnie  na tej zasadzie działa mój prototyp

z resztą, wcześniej GGL potwierdził, postulowaną przeze mnie, potrzebę możliwości zadawania zapytań analitycznych poprzez udostępnienie Squared – thanx GGL 🙂

Web OS platforms -> 4 major players

2009.06.24

in Hanselminutes an MS guy and a Java guy point out that there are 4 major potential Web platform standards, i.e. Web Apps’ runtimes:

  • MS Silverlight (as J. Spolsky talked in StackOverflow podcast lately: Silverlight is going to be the Windows Mobile Apps main engine)
  • Sun Java, especially with the new applet plugin rewrite and JavaFX (replacing Swing) which also runs the same code on desktop (J2SE) and mobile (J2ME)
  • Adobe AIR – runtime for Flash, Flex (ActionScript)
  • Google GWT (?), which runtime is JavaScript (!) – and this is most interesting, since they base on HTML5 and JS, so they don’t need any plugin, only a W3C conformant browser

Wave

2009.06.02

to ciekawe, że Google niby nie ma przełomowych pomysłów: wszytko to było wcześniej, ktoś już jakoś to zrobił – ale GGL bierze te fragmenty, robi je dobrze i dodaje szczegóły, które odpowiadają za jakość…

Wave to technicznie nic nowego, żaden wynalazek… a jednak łączy te znane elementy tworząc nową jakość… podobnie jak w przypadku GMail’a – który niby jest tylko kolejnym webowym klientem poczty, a jednak zupełnie przedefiniował pojęcie „e-mail” – tak i w przypadku Wave mamy do czynienia z rewolucją…

ale nie technologiczną, tylko psychologiczną… jeśli taka koncepcja trafi do mas… do mnie trafia – to dobry początek?

Chrome again. My ignorance, sorry.

2008.09.03

Answers to common Google Chrome objections
„[…]the auto-search-discovery is triggered by search fields on the root page of the domain[…]”

so you have to play a while (which I did after the previous post and after reading Matt Cutts) to see the custom search is even better in Chrome than with GToolbar!

all you have to do is make one search thorough the site, and the custom search field is „remembered” by address bar (under Tab-key-completing) and in NewTab’s right column (this was in the comic – I forgot)

I really like like that… shame, I can’t switch to Chrome right now 😦