Archive for the ‘problem’ Category

Niejednoznaczność MIDI -> sheet (zapis nutowy) <- gorzej niż można się spodziewać :(

2013.07.07

Zajmuję się ostatnio parsowaniem MIDI i coraz szerzej otwieram oczy jak bardzo niejednoznaczny on jest względem zapisu nutowego czy np. notacji ABC

MIDI zapisując każdy dźwięk utworu jako zdarzenie, które mówi m.in. o:

  • instrumencie (brzmienie),
  • numerze klawisza (wysokość dźwięku),
  • sile wciśnięcia klawisza (głośności, zmiennej w czasie trwania dźwięku)
  • i – krytycznej dla tego posta – długości dźwięku (mierzonej w tickach, a w nagłówku powinno się podać ile ticków to ćwierćnuta)

wydaje się na tyle precyzyjnym zapisem, że automatyczna transkrypcja powinna być jednoznaczna.

Pomińmy inne parametry i skupmy się na długości dźwięku, z którego wydawałoby się można by wyciągnąć wartość nuty. Rozumiem, że nagrywając zdarzenia przez MIDI IN (a nie wpisując ręcznie na pięciolinię) nie zawsze uderzy się klawisze dokładnie w tym ticku i przytrzyma odpowiednio długo. I rozumiem, że nie wszyscy robią później kwantyzację (auto dopasowanie „nagrania” MIDI, tak, aby zdarzenia ‚note on’ i ‚note off’, czyli początek i koniec dźwięku wypadały czasowo w wielokrotnościach trwania ósemki, szesnastki  czy czego tam się ustawi). Ale dlaczego utwórz, który wpisywałem myszką wygląda inaczej w każdym programie, którym go otworzę?

OK, niech będzie, że jak wpisuję całą nutę, to program nie daje jej tyle ticków, co suma czterech ćwierćnut, żeby pomiędzy taktami była mikropauza (że dźwięk nie jest ciągły – w przypadku piano, to nie taki problem, bo dźwięk wybrzmiewa;  gorzej np. z organami), ale dlaczego drugi program interpretuje to jako półnutę z kropką?!?

Pomyślałem, że to może problem moich MIDI (nawet nie pamiętam w jakim programie je wpisywałem), więc wziąłem pierwsze z brzegu MIDI, proste, jednoznaczne: ‚Let It Be’ (stąd)

w 4 programach otworzyłem i zrobiłem screenshot (pierwszy takt inro, proste wybijanie C-dur i G-dur, no może z septymą) :

MIDI-LetItBe

No dobra, OK, ilość ticków pomiędzy wartościami nut,  inne ustawienia kwantyzacji przy imporcie MIDI,  naciągnął nutę w drugą stronę, OK, niech wyświetla się to inaczej… ale SZOK! te MIDI nawet się odtwarzają inaczej!!! inne długości nut i pauz są odtwarzane! tego to już nie rozumiem… 😦

I jak tu teraz porównywać muzykę zapisaną w MIDI?

Koledzy muzycy macie jakieś doświadczenia?

Reklamy

jadę równo po A4

2011.01.17

na początku ostrzegam: jestem trendy… a marudzenie to przecież trend nr 1 w polskiej blogosferze 😉

To niesamowite jak ludziom łatwo narzucić coś co nie koliduje z ich przyzwyczajeniem (nie mają jeszcze zwyczaju) i jak ciężko (jeśli możliwe) zmienić to przyzwyczajenie.

Od 2006 roku prowadzę zajęcia używając moodle’a => ograniczając papierologię. W zasadzie używam długopisu tylko na koniec semestru przy wpisywaniu ocen do indeksu i nieszczęsnych kart zaliczeń. Studenci oddają sprawozdania, zaliczenia, dostają oceny, obecności w wersji elektronicznej (tylko). Na początku chciałem żeby oddawali sprawozdania w HTMLu (bo to natywny format platformy WWW, a moodle działa właśnie na niej, przecież) -> utopia. Dobra niech oddają w formatach edytora tekstu (nawet niech docx będzie, skoro już MS „wykupił sobie ISO” i dał wtyczki do darmowych viewer’ów). Ostatnio wolę PDF, bo zdjęcia, wykresy, slideshow’y, itp. (przekonałem się do niego odkąd nie używam kombajnowego Readera od Adobe -> niesamowite jak lekkie się wydają PDFy na Linuxie :).

I co z tego, że tych dokumentów nikt nie będzie nigdy drukował? W 99% sprawozdania pisane są w widoku A4 i tak też są zapisywane. Jeden mały tytuł i nazwisko na pierwszej stronie, spis treści (dwu-elementowy) na drugiej, a ty sobie przewijaj ;( Jeśli się da od razu przełączam na tryb widoku „bez kartki” alias „Web layout”

Dzięki za to makro http://user.services.openoffice.org/en/forum/viewtopic.php?f=7&t=36948#p169545 -> skłoniło mnie do wyrzucenia z siebie tej frustracji (skoro jednak nie jestem sam).

I jeszcze chciałem trochę pokpić:

Włączam ten swój wypasiony panoramiczny ekran 16:9 i edytuję dokument na A4 w pionie. Im bardziej pomniejszam, żeby więcej zobaczyć, tym mniej ekranu wykorzystuję i bardziej przyklejam doń nos. Taki ekran to chociaż fajny do porównywania dokumentów side-by-side, ale i tak jak się ułoży więcej niż 2, to większość ekranu zajmują marginesy kartki ;P.

Czy edytory tekstowe zawsze będą tylko dla drukarzy? Niestety w twierdzącej odpowiedzi utwierdziło mnie Google, które w kolejnej wersji Google Docs edycję dokumentu tekstowego zaczyna na A4. I nawet nie można tego już przełączyć na „bez kartki”. A tak było wcześniej fajnie. Ale to pewnie dlatego, że użytkownicy komentowali: „- Nie ma A4? Bo to pewnie tylko taki notatnik.” Czyli nawet ChromeOS i używanie wyłącznie przeglądarki do edycji dokumentów nic nie zmieni?

Może powinienem się poddać i tego posta też umieścić w formacie A4 (edytuję go teraz w Writer’ze, co prawda w „układzie Web”, ale np. eksport do PDF bez pytania generuje kartki A4)?

Ciekawe ile trzeba pokoleń, żeby zmienić przyzwyczajenie edycji na A4 tekstu, który nigdy i nigdzie w tym formacie nie będzie opublikowany. Na pewno nie będzie pokolenia które zmieni przyzwyczajenie edycji z A4 na free format. To będzie musiał być takie pokolenie, które się nie przyzwyczai, któremu kod „A4” będzie się kojarzył co najwyżej z autostradą (wtedy już powietrzną oczywiście 😉

A czy to w ogóle jest miejsce na takie dywagacje? A co mi tam…

One to url them all…

2008.06.25

WordPress announced sitemaps support, which I though might be a chance for me to get all the post – not just last 10… so wouldn’t have to do cyclic rss parsing…

but no (here’s  mine), it’s just the permalink’s list… no author, tag/category, summary info that goes along with atom…

So then I thought the pretty permalinks + atom is the answer, i.e.: these are my first ten posts here:

https://marekopel.wordpress.com/2006/11/page/2

and atom for another 10 posts (last 10 from November):

https://marekopel.wordpress.com/2006/11/feed/atom

so the answer to my problem (i.e. atom for first 10 posts) would be:

https://marekopel.wordpress.com/2006/11/page/2/feed/atom

…but it won’t work… why? ;(

still I can go through each day of the calendar, i.e.:

https://marekopel.wordpress.com/2006/11/5/feed/atom

– hopefully you won’t get more than 10 posts a day…

but now I can see I can’t compete with GGL and index all the wordpress.com

once I was moaning about getting only a few thousands of crawled blogs using Next link, when there are hundreds of thousands of WP blogs created each month

now I think I gained the critical mass, and parsing only blogrolls (also the non-XFN ones) I got:

  • 2006.06.15: 25 996 WP blog URLs
  • a few days later: 55 689 WP blog URLs

and I only managed to parse half of it…

I can have 1000 WP blog’s atoms parsed in ~6 days… even when going parallel  (say 5 sessions – my server can handle that 🙂 -> when I finish parsing the last thousand the first one is already outdated …

I hoped to experiment comparing my search engine (based on Solr – more details soon) to GGL Blog Search in a given period of time (say a week)… now even that seems impossible… what to do? what to do? <panic>

odświeżanie formularzy a transakcje

2008.04.22

kontynuując dyskusję (a potrzebuję HTML, więc przenoszę ją tu – ciekawe czy pingback w jogger’ze zadziała?):

[…] Wystarczyłby unikalny identyfikator transakcji — jeśli odświeżam stronę i każę wykonać transakcję o identycznym identyfikatorze co już wykonana — system banku powinien zaprotestować

ha, właśnie w tym problem, że identyfikator tworzony jest po stronie serwera, dopiero jak dane zostaną przesłane… a jeśli są ponownie przesyłane, to co wtedy? nowe id?

dlatego właśnie w opisanej wcześniej sytuacji timeout‚u w mBanku czy Allegro przy refresh‚u Firefox ostrzega jakoś tak:

POSTDATA warning

dlatego identyfikatorem powinno być coś wysyłane razem z formularzem… skoro nie same dane, to może timestamp wciśnięcia Submit?

no tak, ale <FORM> to HTML, który nie musi być dynamiczny… a dlaczego tego nie zrobić dynamicznie? hmmm, bo to już co najmniej JavaScript, a tego boją się Ci od security… w sumie XForm by chyba wystarczył, ale jeszcze żaden browser go nie obsługuje domyślnie…

bottomline: …nigdy tego nie robiłem i tylko tak teoretyzuję, ale wydaje mi się, że logicznie 🙂

własna instancja WP

2006.12.15

po tym się się mi przed chwilą zawiesił WP przy okienku hyperlink zainstalowałem WP w ZSI… gotów do przeprowadzki… fizycznie, ale czy mentalnie?

następnego dnia: okazuje się, że to FF coś nie może wyświetlić okienka (tego posta puszczam z IE)… czy to aktualizacja rozszerzeń? (ABP?)

planowana przeprowadzka?

2006.11.29

Ostatnio narzekam, że wordpress.com strasznie powoli działa – chyba jest bardzo popularny 🙂 W każdym razie, w wolnej chwili postaram się postawić instancję WP na serwerze uczelnianym  i tam przenieść tego bloga – może będzie szybciej.